Od kilku miesięcy codziennie patrzę w niebo nad Pobierowem i opisuję je w fotorelacjach. Przy okazji coraz częściej dostaję od Was pytanie, które z pogodą ma więcej wspólnego, niż się wydaje: kiedy najlepiej zrobić zdjęcia apartamentu albo pokoi w pensjonacie?

Odpowiedź „jak będzie ładnie” jest tylko w połowie dobra. Wnętrza fotografuje się inaczej niż plażę.
Pochmurno wcale nie znaczy źle
Przy zdjęciach wnętrz najbardziej przeszkadza ostre słońce, które wpada przez okno i rysuje na podłodze jasne plamy. Aparat nie poradzi sobie jednocześnie z jasną plamą i ciemnym kątem pokoju. Lekkie zachmurzenie, takie jak w wielu listopadowych fotorelacjach, rozprasza światło jak ogromny softbox. Pokój jest wtedy równo oświetlony, kolory ścian i tkanin są prawdziwe, a biała pościel nie „świeci”.
Słońce przydaje się za to do zdjęć balkonu i widoku z okna. Dlatego dobrze zaplanowana sesja to często dwa podejścia: wnętrza przy miękkim świetle, a taras i widok na morze w chwili, gdy wychodzi słońce.

Która godzina?
Wiele apartamentów w Pobierowie, Rewalu czy Niechorzu ma okna od strony morza, czyli na północ lub północny zachód. Takie pokoje są najładniejsze w środku dnia, kiedy światło jest najbardziej równe. Mieszkania od strony wschodniej fotografuję rano, zachodniej – wczesnym popołudniem, zanim słońce zajrzy prosto w obiektyw.
Osobna historia to zdjęcie „wieczorne”: zapalone lampki, ciepłe światło w środku i granatowe niebo za oknem. Nad morzem ten moment trwa zwykle kilkanaście minut po zachodzie słońca. Warto go mieć w ofercie, bo pokazuje nastrój, za który goście płacą.

Pora roku
Zdjęcia do nowego sezonu najlepiej robić wiosną, zanim przyjadą pierwsi goście – mieszkanie jest wtedy odświeżone, a ogród i zieleń za oknem już zielone. Listopad i grudzień nadają się do wnętrz bardzo dobrze (miękkie światło), gorzej do ujęć zewnętrznych, bo gołe drzewa nie sprzedają wakacji.

Kilka praktycznych rad
- przed sesją umyj okna – przy fotografowaniu pod światło widać każdy zaciek,
- zostaw włączone wszystkie lampy, nawet w dzień; dodają wnętrzu ciepła,
- nie umawiaj fotografa na dzień wymiany gości, bo zabraknie czasu na przygotowanie,
- sprawdź prognozę dzień wcześniej i miej plan B na deszcz – wnętrza można robić prawie przy każdej pogodzie.
Jeśli prowadzisz obiekt na Wybrzeżu Rewalskim i zastanawiasz się, kiedy zrobić zdjęcia do nowego sezonu, zajrzyj na stronę fotografia wnętrz i obiektów noclegowych. Tam pokazuję, jak takie sesje wyglądają w praktyce.
Tomasz Stolz



