Podziel sie
Download - Tapety na pulpit

Środa, 3 listopada 2010 – Fotorelacja Pogodowa

Dziś dość ciepło – 11°C, ale pochmurnie, chwilami deszczowo, siła wiatru 2-3°B.  Turystom i mieszkańcom Gminy Rewal jesień nie straszna i spacerują, a nawet pływają na kitesurfingu!  Po zachowaniu przyrody widać, że zmierzamy ku zimie, lecz zdrowotna dawka jodu w powietrzu pozostaje ta sama, a puste szerokie plaże tylko zyskują na uroku. Dziś na zdjęciach Pobierowo, neogotycki Kościół w Trzęsaczu i plaża w Rewalu.  Na szczególną uwagę zasługuje barokowy ołtarz autorstwa stolarza artysty – Joachima Sellina. Ołtarz wykonany został w 1673 roku i wisiał do 1874 roku w gotyckim kościele w Trzęsaczu (dzisiejsze ruiny), a od 2003 roku dekoruje odremontowany kościół neogotycki. Pod zdjęciami, na chłodny jesienny wieczór, wybrane cytaty z przewodnika po Pobierowie wydanego w 1951 roku.

Plaża w Pobierowie

Z przewodnika „Pobierowo – Ośrodek Wczasów Rodzinnych” – wyd. 1951;

„Wczasy pracownicze, nieznane w warunkach Polski kapitalistycznej, są jedną z wielu zdobyczy klasy robotniczej. Robotnik, spędzający cały rok przy swym warsztacie pracy, nie miał przed wojną możliwości wykorzystania urlopu na pełny wypoczynek. Uzyskał to dopiero w warunkach Polski Ludowej, dla której największą wartość stanowi człowiek pracy

Polska Ludowa troszczy się o wszystkich ludzi pracy, szczególnie jednak opieką otacza przodowników, którzy najwydatniej przyczyniają się do budowy fundamentów socjalizmu. Wyróżnienie, jakie spotyka przodowników pracy na każdym odcinku naszego życia społecznego, znalazło również swój wyraz w zapewnieniu im jak najlepszych warunków wypoczynkowych w okresie urlopu. Dowodem tego jest fakt utworzenia jeszcze jednej formy wczasów – wczasów rodzinnych, przeznaczonych dla przodowników pracy i ich rodzin. Z wczasów rodzinnych przodownik i jego rodzina korzystają bezpłatnie

„Pobierowo, przeznaczone na wczasy rodzinne posiada około 500 domków rodzinnych. Fundusz Wczasów Pracowniczych przygotował na 1951 r. 260 domków dla wczasowiczów. Pozostałe, po przeprowadzeniu gruntownych remontów, będą w następnych latach oddane do użytku. Poza domkami rodzinnymi są tutaj również większe wille, które zostały wykorzystane na wczasy indywidualne. Pobierowo, jako miejscowość wypoczynkowa, posiada wyjątkowy urok. Przyczynia się do tego w pierwszym rzędzie fakt, że domki są rozrzucone wśród wysokiego lasu iglastego dochodzącego do samej plaży nadmorskiej. Obszar zajęty przez domki wynosi około 7km2. Każdy domek zbudowany jest na osobnej parceli, która odgrodzona od sąsiadującej siatką drucianą tworzy w ten sposób zamkniętą w sobie całość, przeznaczoną wyłącznie dla jednej rodziny. Domki zbudowane z drzewa lub z cegieł, większość z nich posiada oszklone werandy. Parcele są przeważnie zadrzewione, co łącznie z miłym, estetycznym wyglądem domków podnosi urok miejscowości.

Gospodarowanie w domku ułatwiają wczasowiczom uruchomiane w Pobierowie na czas trwania sezonu 2 spółdzielcze sklepy spożywcze, w których można zaopatrzyć się w artykuły codziennego użytku. Wczasowicz może w nich kupić wszystko, co jest mu niezbędnie potrzebne w życiu codziennym: mydło, kubki, szczotki do butów, szczoteczki do zębów, papier listowy, papierosy, zapałki itp. Są tu jeszcze: spółdzielczy sklep mleczarski, mięsny oraz Centrali Rybnej. W sezonie czynna jest tu również kawiarnia – cukiernia. Poczta i kiosk z czasopismami zapewniają wczasowiczom kontakt z resztą kraju.  Smaczne i zdrowe posiłki przygotowują cztery zakłady zbiorowego żywienia, z których dwa obsługują wczasy rodzinne i dwa – wczasy indywidualne. Dwa pierwsze zajmują budynki: „Przodownik” (350 miejsc) i „Pokój” (600 miejsc). Wczasowicze będący na wczasach rodzinnych mogą posiłki zabierać do swych domków.

Fundusz Wczasów Pracowniczych zapewnił wszystkim spędzającym wczasy w Pobierowie możność korzystania z urządzeń kulturalnych. W 1951 r. została uruchomiona nowa świetlica centralna przy ul. Grunwaldzkiej. Duży budynek posiada kilka pomieszczeń. Znajduje się tutaj biblioteka (wypożyczalnia książek i czytelnia) i sala imprezowa, obliczona na 450 osób. Sala ta posiada scenę teatralną, obok niej garderobę i kabinę filmową. Poza tym budynek mieści jeszcze pokój do gier stolikowych i oddzielną salę bilardową oraz pomieszczenia dla radiowęzła. Świetlica posiada poza tym duży hall, szatnię i bufet w poczekalni.

Z urządzeń sportowych należy wymienić cztery boiska dla siatkówki i dwa korty tenisowe. Na plaży znajduje się 130 koszy plażowych, z których wczasowicze mogą korzystać za minimalną opłatą.”

W następnych Fotorelacjach fragmenty o pozostałych miejscowościach Gminy Rewal, a także jak uzyskać skierowanie na wczasy rodzinne :)

Dodaj komentarz »

Dodaj komentarz

 

komentarzy 7

  1. ania

    Tomku, ale nas tutaj rozpieszczasz. Pięknie ;)

  2. Medyk

    FWP to była fajna sprawa… Byłem kiedyż z rodzinką w Zakopcu za 300 zł / 2 tyg reszta zakład pracy płacił.. Dziś można tylko powspominać a jak nie masz siana to siedzisz w domu :)

  3. Janusz

    Witam
    Medyk ma rację , dla niektórych była to jedyna szansa na wakacyjny wyjazd . Niestety dzisiaj to już tylko historia , jednak ” tamte ” czasy miały coś co dzisiaj mile się wspomina .
    Tomek o ile sobie dobrze przypominam ten ołtarz był przez pewien czas w katedrze w Kamieniu Pomorskim ?

  4. Szymon

    To ja poproszę o receptę na to jak uzyskać skierowanie na wczasy w Pobierowie, choćby już – bo jesień nad morzem, na zdjęciach Pana Tomasza prezentuje się nadzwyczajnie. Jeszcze zobaczyć wielki sztorm!

  5. maciej

    Szymonie….i na sztorm przyjdzie pora:):
    A recepta????….uzyskać status osoby niepełnosprawnej,i też można poszaleć za tanie pieniądze:)

    Pozdrawiam:)

  6. Krzysztof

    Niestety dzisiaj trudno jest wyjechać za małe pieniądze, ośrodki dawnej FWP i pracownicze są dawno sprywatyzowane, wiec tylko pozostaje skorzystać z dobrej rady Macieja, albo zarobic większą kasę. A jesień na zdjęciach Tomasza jest niezwykle nęcąca i przyciągajaca.

  7. Lester

    Witam wszystkich. Przewodnik z 51r. mistrzostwo świata !!!:), tylko zostać przodownikiem i heja nad morze. I posmakować tych mielonych w stołówce na 600 osób….. ech bezcenne.
    Super foty Tomek. Zresztą jak zwykle.:) tylko tym figurkom z ołtarza przydałby się lekki tuning:) Pozdrawiam.